Stosunek nasz do samochodów bardzo zmienił się w ciągu ostatnich dwudziestu lat. W czasach PRL-u samochody były tak samo trudne do zdobycia jak wszelkie inne dobra. O nowych samochodach trudno było nawet marzyć. Samochody dostępne wówczas dalekie były od tego, co oferuje dzisiejszy rynek motoryzacyjny, nie mniej jednak były one obiektem marzeń większości Polaków. Coś takiego jak skup aut nie istniało w tamtych czasach. Ludzie bardzo rzadko pozbywali się raz kupionych samochodów. Pojazdy mechaniczne używało się zupełnie inaczej niż teraz. Trzymało się je w garażach, dbało o nie pieczołowicie i wyjeżdżało nimi do kościoła czy na wakacje. Rzadko kto pozwalał sobie na używanie auta, jako codziennego środka lokomocji. Po prostu było go szkoda. Poza tym mała możliwość kupienia nowego auta, sprawiała, że ponad miarę szanowało się i oszczędzało to, które już było. Skup samochodów pojawił się dopiero wówczas, gdy dostępność do pojazdów mechanicznych zwiększyła się na tyle, że ludzie zaczęli myśleć o wymianie ich na nowe. W latach dziewięćdziesiątych wiele osób zdecydowało się na uruchomienie firmy jaką był komis samochodowy. Czego tam nie było! W punktach sprzedaży używanych pojazdów mechanicznych można było kupić i sprzedać niemal wszystko.